Menel i bezdomny to nie to samo. Pamiętajmy o tym.
Tytułowych “bohaterów” odróżnić jest bardzo ciężko, ale nie jest to misja niemożliwa. Nie bądźmy obojętni na ludzi pokrzywdzonych przez los.
Dziś, okolice osiedla Arkońskiego, blisko godziny 15.
- Przepraszam, mogę o coś zapytać? – zagaduje mnie mężczyzna z reklamówką, w obszarpanym stroju, mocno opalony i brodaty.
- Kto pyta nie błądzi - odpowiadam, spodziewając się następującego dialogu. - O co chodzi?
- Widzi Pan, mam tu same drobne, zabrakło kilkudziesięciu groszy.
- Na alkohol Pan potrzebujesz?
- Nie! Alkohol? W życiu!
- Jest Pan głodny?
– Tak.
- To kupię Panu bułkę.
- Ale słodką?
- Proszę chwilę poczekać, coś pomyślimy.
W pierwszej chwili poczułem się lekko zdegustowany tą sytuacją. Oferuję człowiekowi pomoc i jeszcze wybrzydza? Wszedłem do sklepu i po chwili naszła mnie refleksja: “kto w taki upalny dzień chciałby jeść suchą bułkę?“. Dlatego też pomyślałem, że kupię mu coś do zjedzenia na ciepło – hot doga. Tam gdzie robiłem zakupy, kosztował niecałe 3 złote, a więc nie był to wielki wydatek. Wyszedłem ze sklepu, by zaproponować mu swój pomysł, ale jego już nie było. Po prostu nie był głody i poszedł.
Jestem za tym, żeby pomagać ludziom, ale z głową. Nie dawajmy im bezmyślnie pieniędzy. Oczywiście, że nie uratujemy ich od alkoholizmu (jeśli już chorują), ale też nie przykładajmy rąk do pogłębienia ich nałogu i szybszego zgonu. Rzadko kiedy zastanawiamy się, do czego prowadzą nasze najmniejsze czyny. Skupiamy się na “tu i teraz“, nie myśląc o konsekwencjach.
Wokół nas jest mnóstwo ludzi biednych. Jeśli ktoś jest głodny, a dla nas problemu nie stanowią 2 złote wydane na chleb/drożdżówkę/cokolwiek, warto pomóc. Głód jest straszny i nie pojmie go do końca nikt, kto się z nim nie zmierzył (autor tego wpisu także nie).
Jeśli natomiast ktoś gardzi naszym jedzeniem (a zdarzają się tacy) – olać go. Sponsorowanie jego zachcianek nie leży w naszym mentalnym obowiązku.
Polecam również artykuł zamieszczony na onetowskim blogu. Przypomniał mi się, po ukończeniu tego wpisu. Znajdziecie go TUTAJ.


